Historia Żółkiewki

Obecna Żółkiewka a dawna Żółkiew koło Krasnegostawu leży w północno-zachodniej części Roztocza w lekko pofałdowanym terenie przez który przepływają trzy niewielkie rzeki: Żółkiewka, Łętownia i Giełczewka. Prawdopodobnie nazwa osady pochodzi od koloru okolicznych łąk, które pokryte są dywanem żółtych kwiatów mniszka lekarskiego i kwitnących kaczeńców. Na podstawie znalezisk archeologicznych odnajdywanych w okolicach Żółkiewki, osadnictwo na tym terenie można szacować na ok 5 tys. lat przed naszą erą. W okresie wczesnego średniowiecza okolicę tą zamieszkiwały najprawdopodobniej plemiona Lędzian. Wieś Żółkiew jak można przypuszczać zaczęła kształtować się na przełomie XII i XIII wieku osiągając stopniowo coraz większe znaczenie. Najstarszym pisanym, znanym dokumentem na temat Żółkiewki jest dokument z 11 listopada 1359 roku w którym to Grot z Chobrzan i Andrzej Szekalicz z Krupego ustanawiają granice między ziemiami lubelską i chełmską [1]. Wymienienie Żółkwi w tym znaczącym dokumencie może sugerować, że była ona w owym czasie duża wsią i świadczy o jej randze i znacznym rozwoju. W dokumencie nie ma natomiast mowy o właścicielu Żółkwi, wymienieni są za to szanowani starcy z okolicznych miejscowości. Niepodanie nazwiska ówczesnego właściciela miejscowości może świadczyć o tym, że nie należał on do specjalnie wyróżniającej się szlachty. Kolejną źródłowa wiadomością dotyczącą Żółkwi jest dokument z 17 września 1406 roku, w którym to król Władysław Jagiełło oddaje Mikołajowi Trąbie w dziedziczne posiadanie wiś Gorzków. W dokumencie tym jest mowa min. o tym, że jedna z granic nadanych przez króla dóbr opiera się na drodze królewskiej z Żukowa do Żółkwi [2]. Usytuowanie Żółkwi przy tym ważnym szlaku który w kierunku północnym biegł do Lublina, mogło korzystnie wpłynąć na rozwój miejscowości. Pierwszym wymienionym w dotychczas spotykanych dokumentach właścicielem Żółkwi jest Jakub z Żółkwi wymieniony w dokumencie z 1417 roku [3]. Potomkowie Jakuba wzmiankowani są kilkakrotnie w źródłach. Potomek Jakuba Mikołaj z Żółkwi opisany jest przez Paprockiego w jego herbarzu a informacja stamtąd zaczerpnięta występuje również w herbarzu Niesieckiego który podając za Paprockim pisze jakoby Mikołaj był chorążym chełmskim i wojewodą bełskim [4]. Informacja ta jest jednak nieprawdziwa gdyż Mikołaj Żółkiewski nie był wojewodą bełskim i jest to raczej nagięcie faktów, które miało przydać chwały rodzinie przyszłego hetmana. Brat wyżej wymienionego Mikołaja, Stanisław z Żółkwi pojawiający się w dokumencie z 1515 roku [5] w drodze spadku i porozumień rodzinnych został panem na Żółkwi i przyległych do niej wioskach tworząc tu jedną z gałęzi rodu Żółkiewskich. Gałąź rodu, z której pochodził przyszły hetman zachowała pewne prawa majątkowe w Żółkwi jednak zaczęła szukać szans rozwoju na innych terenach, głównie pod Lwowem i tam dorobili się fortuny. Ważną sprawa w historii Żółkiewki jest już wyżej wspomniane powstanie parafii w Żółkwi, która po raz pierwszy wzmiankowana jest w 1417 [6]. Była to prawdopodobnie mała drewniana świątynia jak większość wiejskich kościołów, brak jest jednak informacji źródłowych na temat jej lokalizacji. Nie ulega jednak wątpliwości że fundatorami kolejnych trzech drewnianych kościołów oraz wyposażenia sakralnego była rodzina Żółkiewskich, oni także obdarowali parafię ziemią zapewniającą dochody potrzebne na jej utrzymanie. Oprócz parafii wyznania rzymskokatolickiego w Żółkwi pod koniec XVI w. i w pierwszych latach XVII w. istniał zbór kalwiński, o którym pierwsza niebudząca wątpliwości wzmianka pojawia się w 1581 roku [7]. Jego powstanie wiąże się z przejściem Pawła Żółkiewskiego na kalwinizm. Istniejący budynek kościoła rzymskokatolickiego zamieniono na wtedy zbór i osadzono tam kaznodzieję, jedynym znanym z imienia i nazwiska duchownym kalwińskim działającym na terenie Żółkwi był Stanisław Biernacki. Po śmierci Pawła i Marcina Żółkiewskich, gorliwych protestantów nowi właściciele Żółkwi szybko wrócili do religii rzymskokatolickiej i postanowili usunąć z Żółkwi wyznawców kalwinizmu, a dla podkreślenia tego faktu Żółkiewscy aktem z 4 sierpnia 1609 roku dokonali odnowienia i uposażenia parafii [8]. Kościół w takim stanie przetrwał do roku 1714 „Tak postawiony i uposażony kościół trwał aż do roku 1714, gdy czasu potęgą znękany do upadku dążył [9]”. Rodziny wyznające kalwinizm zostały przesiedlone na niezagospodarowany jeszcze teren odległy o około 3 km od Żółkwi i założyli tam wieś, której nadali taką samą nazwę nazwę jak ich dawna miejscowość czyli Żółkiew. Istnieją legendy, które mówią, że wyznawcy kalwinizmu zbudowali tam dom modlitwy i mimo represji przez długi czas wyznawali tą religię. W 1702 roku, Aleksander Żółkiewski, ostatni właściciel Żółkwi z rodu Żółkiewskich podjął nieudaną próbę lokacji miasteczka o nazwie Żółkiewka. Lokacja ta nie uzyskała aprobaty króla Augusta II głównie w wyniku sprzeciwu właścicieli sąsiednich miast Gorzkowa i Turobina, dla których nowe miasteczko stanowiłoby spora konkurencję. Mimo wszystko nowa nazwa przyjęła się a w nowej osadzie osiedliła się spora społeczność żydowska, typowa dla społeczności miejskiej, zaś Żółkiewka jako miasto występuje nawet w oficjalnych dokumentach z 1708, 1710, 1723, 1725. W 1726 roku Szymon Baworowski, dziedzic części dóbr po Żółkiewskich wystarał się u króla o przywilej 6 jarmarków rocznie dla Żółkiewki już jako miasteczka. W 1714 roku Żółkiewski odnowił drewniany kościół, podupadający i niszczejący ciągle z powodu usytuowania go na dosyć podmokłym terenie. 29 IV 1732 roku zmarł bezpotomnie Aleksander Żółkiewski, wywołało to długoletnie i ostre spory o pozostały po nim majątek. Pojawiło się nagle całe grono sukcesorów, krewnych, zgłosiło się również spore grono wierzycieli min. Ignacy i Wojciech Marchoccy, którzy po śmierci Aleksandra tytułowali się właścicielami Żółkiewki [10]. Ostatecznie po Aleksandrze Żółkiewskim, Żółkiewkę przejęła rodzina Głogowskich a w 1738 roku dobra te nabywa Antoni Gruszecki. Na początku lat czterdziestych w dawnych dobrach Żółkiewskich pojawia się nowa postać a jest to Tomasz Stamirowski, sędzia ziemski chełmski, który w 1745 roku staję się zastawnikiem części Żółkiewki a po roku 1755 rozpoczął wykupowanie pozostałych dóbr od dotychczasowych dziedziców i posesorów. Tomasz Stamirowski, nowy właściciel Żółkiewki był człowiekiem, który uczynił bardzo dużo dla tej miejscowości, za jego życia wzrosła ranga Żółkiewki wśród lokalnych miasteczek. Starał się poprawić warunki życia mieszkańców nadając swym poddanym szereg przywilejów. Podejmował również działania ekonomiczne, które miały wpłynąć na rozwój rzemiosła, handlu i usług, uzyskał również prawo na odbywanie w Żółkiewce 6 jarmarków rocznie w dniach 5 stycznia, 4 marca, 16 maja, 22 lipca, 12 listopada oraz 6 grudnia.
Tomasz Stamirowski
Najważniejszym dokonaniem Stamirowskiego było doprowadzenie do lokacji miasta na prawach magdeburskich w 1769 roku. W tym też roku rozpoczęto w Żółkiewce budowę murowanego kościoła, który istnieje do czasów dzisiejszych. Po budowie kościoła Starimowski zmienił układ i siec dróg dojazdowych prowadzących z Krasnegostawu do Żółkiewki a ponadto wybudował dwadzieścia domów w których mogli zamieszkać rzemieślnicy po uiszczeniu odpowiedniej opłaty. W 1775 roku wybrano pierwszy raz samorząd miejski, wybory taki odbywały się w Żółkiewce co roku. Ważnym gestem ze strony Tomasza Stamirowskiego potwierdzającym jego tolerancje religijną było ufundowanie bożnicy dla ludności żydowskiej [11]. Bożnica przetrwała aż do roku 1915, kiedy to została spalona, jednak w tym czasie społeczność Żydowska korzystała z nowej, murowanej bożnicy wzniesionej w połowie XIX wieku, kiedy to stara synagoga stała się za mała dla stale powiększającej się społeczności Żydowskiej. Istotnym w historii Żółkiewki jest powstanie w 1776 roku szpitala, który spełniał również funkcje przytułku. Ważnym w historii Żółkiewki faktem z końca XVIII wieku jest pobyt tu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, który przebywał w Żółkiewce w dniach 5 i 6 czerwca 1787 roku. Wydarzenie to upamiętnione zostało poprzez wyrycie pamiątkowego napisu w zakrystii kościoła.Między rokiem 1791 a 1796 nastąpiła śmierć Tomasza Stamirowskiego a w dokumentach pojawia się jako nowy właściciel Antoni Starimowski, który z nieznanych bliżej przyczyn w roku 1800 sprzedaje Żółkiewkę lubelskiemu kupcowi Janowi Weberowi. Weber był właścicielem Żółkiewki do 1813 roku, i niewiele można powiedzieć o jego działalności na rzecz rozwoju miasta, znaczącym jest jednak fakt, że w czasie gdy Weber był właścicielem Żółkiewki jej ludność prawie się podwoiła [12]. W 1813 roku nastąpiła kolejna zmiana właścicieli Żółkiewki, miasto w posagu otrzymała córka Jana Webera, Ludwika Weber de Rittersdorf, która wyszła za mąż za Ludwika Preszla. W niedługim czasie Preszel kupił majątek w Olchowcu, który przylegał do jego dóbr w Żółkiewce i okolicach.Z jego inicjatywy w miasteczku przed rokiem 1817 powstała szkoła elementarna, w aktach APL w Lublinie znajduje się jego deklaracja z 1817 roku mówiąca o utrzymaniu szkoły elementarnej w Żółkiewce [13]. Godnym podkreślenia jest fakt, że szkoła ta w znacznej części utrzymywana była ze środków społecznych. W Archiwum Państwowego w Lublinie znajdują się imienne listy ofiarodawców z Żółkiewki, zawierające składki na utrzymanie szkoły i wynagrodzenie dla nauczyciela. Wpłacane kwoty wahają się od 10 do 40 rubli rocznie [14]. Preszel nie miał jednak najlepszych stosunków z miejscowym środowiskiem, w 1826 roku został uhonorowany z rąk cara szlachectwem, a jego dobre stosunki z władzami carskimi wywoływały negatywne emocje wśród ludności. Nowy właściciel pozbawił także mieszkańców przywilejów, którymi obdarzył ich Tomasz Stamirowski, dopuszczał się teżróżnych wykroczeń wobec swoich poddanych za co ci niejednokrotnie składali na niego skargi. W 1846 roku Żółkiewkę po zamordowanym Ludwiku Preszlu odziedziczył jego syn Mieczysław. Młody dziedzic aktywnie uczestniczył w powstaniu styczniowym, biorąc udział w kilku potyczkach a po jego upadku musiał udać się na emigrację. 1 czerwca 1869 roku na podstawi ukazu cara Aleksandra II Żółkiewkę jak i wiele innych małych miasteczek zdegradowano do rzędu tak zwanych osad, pozbawiając ją tym samym praw miejskich. Po powstaniu bardzo znacznie zmniejszył się areał ziemi ornej posiadanej przez parafię, w której posiadaniu przed wybuchem powstania znajdowało się 150 mórg ziemi i 5 mórg łąk, a po jego zakończeniu w wyniku represji pozostawiono jej tylko kilka mórg. W 1876 rokuw Żółkiewce powstał sąd gminny, co świadczyło iż osada odgrywała znaczącą role wśród gmin ościennych gdyż w całym powiecie znajdowały się tylko cztery tego typu sądy. Wraz z początkiem XX wieku i rozwojem pierwszych ugrupowań politycznych w Żółkiewce po roku 1904 swoją działalność rozpoczęła komórka Narodowej Demokracji, której założycielami byli proboszcz miejscowej parafii ks. Piotr Łukaszewicz, Aptekarz Wacław Sojecki i Wacław Żółtkiewicz. W szeregach organizacji znalazło się szybko wielu aktywnych członków, którzy zajmowali się min rozprowadzaniem nielegalnych pism i książek o tematyce patriotycznej. W latach 1905-1906 tutejsza endecja prowadziła aktywna walkę o wprowadzenie języka polskiego w miejscowej szkole i urzędach, zrywano i niszczono również różnego rodzaju tablice informacyjne w języku rosyjskim, i zastępowano je tablicami w języku polskim. Działalność Żółkiewskiej komórki ND miała bardzo duży wpływ na panujące w całej okolicy nastroje, co przejawiało się w bardzo wrogim nastawieniu okolicznych mieszkańców do zaborcy a także do osób, które nie zachowywały należytego dystansu wobec władz rosyjskich.
Za patriotyczną działalność na terenie gminy Żółkiewka aresztowano w 1906 roku kilku członków Narodowej Demokracji min. Aleksandra Kozdroja oraz Adama Drożdżyka, który był sekretarzem gminy. Aresztowania te zahamowały trochę działalność Narodowej Demokracji i zmusiły do większej ostrożności. W Żółkiewce od 1904 roku działała organizacja „Sokół” której założycielem na tym terenie był aptekarz Wacław Sojecki, która w swoich szeregach zgromadziła wile osób z Żółkiewki i okolic. Rok później Wacław Sojecki aby nie narażać członków organizacji na prześladowania ze strony władz, zwrócił się do naczelnika powiatu w Krasnymstawie z prośbą o zezwolenie na złożenie w Żółkiewce Ochotniczej Straży Ogniowej. W ten sposób członkowie nielegalnej organizacji organizacji legalnej, w której mogli się legalnie zbierać i przeprowadzać ćwiczenia nie tylko pożarnicze ale także ćwiczenia o charakterze wojskowym. 28 sierpnia 1914 roku do Żółkiewki wkroczyły wojska austro-węgierskie, lecz po krótkim czasie w wyniku kontrofensywy wojsk rosyjskich Austriacy zostali zmuszeni do opuszczenia tych terenów. W lipcu 1915 roku Żółkiewka i okoliczne tereny na skutek ofensywy sił niemiecko-austriackich znów dostały się się pod Austriacką kontrole. Kilkakrotnie przemieszczające się przez Żółkiewkę i okoliczne wsie armie poczyniły duże spustoszenie, szczególnie w uprawach zbóż, oraz dały odczuć swoją obecność miejscowej ludności uzupełniając kosztem niej zapasy. Nowa władza stworzyła lepsze warunki do działalności społeczno-politycznej. Na terenie gminy podczas wojny działała placówka Polskiej Organizacji Wojskowej do której należało kilkadziesiąt osób, mieszkańcy Żółkiewki i okolicznych wsi wstępowali również do legionów w których szeregach znalazło się około siedemdziesięciu mężczyzn z Żółkiewki i okolic [15]. Stacjonująca załoga posterunku żandarmerii Austriackiej w Żółkiewce przez cały okres wojny nie przejawiała większej aktywności , nie prowadziła też działań uciążliwych dla miejscowej ludności [16].
W nocy z 2 na 3 listopada 1918 roku nastąpiło rozbrojenie posterunku żandarmerii przez lokalne odziały Polskiej Organizacji Wojskowej, przy czym żaden z żandarmów nie stawiał oporu, dodatkowo Polacy zdobyli znaczną ilość broni, amunicji oraz zapasów. Żółkiewka po zakończeniu wojny pozostała w swoich dotychczasowych strukturach administracyjnych, odzyskanie niepodległości wpłynęło również na ożywienie działalności społeczno–gospodarczej. W niedługim czasie po zakończeniu I wojny światowej sejmik krasnostawski zatwierdził budowę szpitala epidemiologicznego w Żółkiewce, szpital miał być drugim obok szpitala w Krasnymstawie tego typu obiektem w powiecie. Przy okazji budowy szpitala sejmik postawił jeden warunek, mianowicie szpital miał być dokończony za pieniądze mieszkańców gminy [17]. Władze osady powołały komitet budowy szpitala, którego zadaniem było gromadzenie funduszy potrzebnych na ten cel. Komitet wraz z władzami gminy rozpoczął budowę drewnianego i dosyć obszernego budynku szpitalnego, usytuowanego przy dawnej ulicy cmentarnej. Tempo budowy jak na owe czasy przebiegało na tyle sprawnie, że 18 lipca 1921 roku szpital oddano do użytku , zaś jego pierwszym kierownikiem został dr Okoński [18]. Wkrótce okazało się, że nowy szpital jest za mały wobec występujących potrzeb i zaczęto myśleć o jego rozbudowie, planując budowę budynku murowanego. Gromadzono na ten cel fundusze i przygotowywano dokumentację projektową, bardzo duży wkład w realizacje nowego projektu wniósł wniósł Edmund Wojszczuk, który był ordynatorem szpitala w Żółkiewce. Budowa nowego szpitala rozpoczęła się dopiero w 1936 roku a zakończono ja po pożarze Żółkiewki w 1938 roku. Od początku lat trzydziestych władze Żółkiewki podejmowały próby rozwiązania problemów oświatowych. Istniejąca szkoła miała bardzo trudne warunki lokalowe, budynek szkolny wybudowany w 1917 roku nie mógł pomieścić wszystkich uczniów uczęszczających w tym czasie do szkoły i z tego względu nauka odbywała się aż w pięciu wynajętych lokalach. Prawie wszystkie lokale były ciasne i nie spełniały warunków higieniczno-sanitarnych, dlatego też dążono do wybudowania budynku spełniającego wszystkie te potrzeby. W 1935 roku otrzymano zezwolenie na budowę dwóch budynków dla nowej, siedmiooddziałowej szkoły powszechnej w Żółkiewce. Prace budowlane rozpoczęto w 1936 roku i przed wybuchem II wojny światowej wybudowano lewą część budynku a zakończono z wielkim trudem dopiero w połowie lat pięćdziesiątych. W budynku starej szkoły od połowy lat czterdziestych mieściła się izba porodowa, następnie zaś został zaadaptowany na potrzeby kulturalne. Na początku XX wieku powstał również nowy budynek władz gminnych, który został spalony przez partyzantów na początku II wojny światowej podczas niszczenia ewidencji ludności i innych dokumentów. Bardzo ważnym wydarzeniem dla Żółkiewki było oddanie do użytku w 1926 roku drogi o twardej nawierzchni. W 1931 roku taką samą drogę oddano na odcinku Żółkiewka – Turobin, i w tym też roku uruchomiono komunikacje autobusową na trasie Turobin-Krasnystaw która przebiegała przez Żółkiewkę. Komunikację na tej trasie uruchomiła firma „Błyskawica” i kursował po niej jeden autobus jadący rano z Turobina do Krasnegostawu i wieczorem wracający tą samą trasą [19]. Na początku XX wieku w Żółkiewce zaczęły się tworzyć pierwsze spółdzielnie konkurujące z prywatnym kapitałem, głównie Żydowskim. W 1906 roku zarejestrowano w sądzie Towarzystwo Kredytowe w Żółkiewce, zrzeszające swych członków z trzech gmin: Rudnik, Rybczewice i Żółkiewka. Głównym inspiratorem powstania towarzystwa był ówczesny proboszcz żółkiewskiej parafii ks. Piotr Łukaszewicz. Nowo powstałe towarzystwo podjęło dość szeroka działalność gospodarczą a oprócz działalności oszczędnościowo-kredytowej zajęło się sprowadzaniem i sprzedażą drobnych maszyn i narzędzi rolniczych. W 1912 roku Towarzystwo Kredytowe rozpoczęło budowę swojej nowej, dosyć okazałej siedziby, która do dziś użytkowana jest przez Bank Spółdzielczy w Żółkiewce. W podziemiach nowo wybudowanego budynku towarzystwa znajdowała się piekarnia, która część dochodów oddawała towarzystwu. Również na początku XX wieku z powstała druga spółdzielnia o nazwie „Syndykat”, w jej powstanie zaangażowany był podobnie w jak powstanie pierwszej ks. Łukaszewicz. Zadaniem Syndykatu było przeciwstawienie się agresywnym stosunkom handlowym stosowanym głównie przez Żydów. Pierwszą siedzibę syndykaty stanowiły skromne budynki używane na dzierżawionym do Towarzystwa Kredytowego w Żółkiewce placu. W niedługim czasie powstał tam też pierwszy, niewielki, murowany magazyn w którym skupowano zborze od okolicznych rolników. W niedługim czasie bo już w 1925 roku Syndykat zakończył swoja działalność gdyż nie wytrzymał konkurencji ze strony silnych żydowskich sieci handlowych działających na terenie Żółkiewki. Po pięciu latach na skutek monopolu Żydów i cen, które ustawicznie podnosili z powodu braku konkurencji w 1930 roku utworzono Spółdzielnię Rolniczo-Handlowa w Żółkiewce. Profil tej spółdzielni podobny był do działalności Syndykatu, i miał siedzibę w budynkach niegdyś do niego należących. Bazując na doświadczeniach poprzedniej spółdzielni podjęto szeroka propagandę, która maiła zniechęcić do kupowania w sklepach Żydowskich oraz sprzedaży u niech zboża i wyrobów rolniczych. Akcja ta przyniosła korzyści. W krótkim czasie zbudowano drewniany budynek biurowo-handlowy oraz piekarnię. Działalność Spółdzielni Rolniczo-Handlowej prowadzona była do wybuchu II wojny światowej, a po krótkiej przerwie jej działalność została wznowiona na przełomie 1939/1949. Podczas wojny pomimo trudnych warunków działalność spółdzielni rozwijała się dosyć pomyślnie, a po dokonanym mordzie na ludności żydowskiej przez Niemców przejęła całość spraw związanych z handlem i zaopatrzeniem miejscowej ludności w podstawowe artykuły spożywcze i przemysłowe. Bardzo ważnym wydarzeniem w historii Żółkiewki był pożar, który 21 maja 1938 roku, który strawił większość drewnianej zabudowy w centrum. Silny wiatr przenosił ogień na znaczne odległości, rozniecając pożar nawet w sąsiednich miejscowościach. Szacuje się, że pożar ten zniszczył ponad 80% zabudowy miasta. Po pożarze powstał problem odnośnie odbudowy miasta, bardzo mała część uległych zniszczeniu budynków była ubezpieczona i większość mieszkańców zdana była na siebie. Ówczesny wójt gminy Walery Wac chcąc zabezpieczyć mieszkańców przed podobnymi klęskami, podjął decyzje by odbudowę przeprowadzić według planu zagospodarowania przestrzennego oraz by budować obiekty murowane z materiałów ogniotrwałych [20]. W tym celu postanowiono wybudować w Woli Żółkiewskiej cegielnie o dosyć dużej mocy produkcyjnej i bezzwłocznie podjęto jej budowę nadzorowaną przez inżyniera Wrone. Produkcje cegły uruchomiono w bardzo szybkim czasie. Po pożarze nabrała tempa również budowa szkoły gdyż wójt mając większe środki inwestycyjne na odbudowę osady mógł przeznaczyć na ten cel większe fundusze, przyczyniła się do tego również pobliska cegielnia dzięki której nie trzeba było sprowadzać cegły z daleka [21]. Pogorzelcom pozwolono wybudować prowizoryczne, tymczasowe domki zabezpieczające czasowo ich egzystencję. Budki te budowane były pośpiesznie, najczęściej z desek, między którymi przestrzeń wypełniano dla ocieplenia plewami, sieczką lub innymi materiałami. Do stanu technicznego i estetycznego nie przywiązywano większej uwagi, traktowano je jako tymczasowe. Budujący musieli również podpisywać oświadczenia, w których zobowiązywali się do rozbiórki prowizorycznych, postawionych w krótkim czasie budek. Wszystkie plany odbudowy podejmowane przez władzę jak i przez mieszkańców zostały pokrzyżowane przez wybuch II wojny światowej.

Bibliografia

  1. B. Kiełbasa, Dzieje Żółkiewki i okolic, Lublin – Żółkiewka 2004.
  2. K. Niesiecki, Herbarz polski., t. 10, Lipsk 1845.
  3. L. Bieńkowski, Działalność organizacyjna Jana Biskupca w diecezji chełmskiej (1417 – 1452) [w:] Roczniki Humanistyczne KUL t. 7
  4. z. 2 1958, Lublin 1960.
  5. K. Boniewski, Opis historyczny diecezji lubelskiej, rkps, Archiwum diecezjalne w Lublinie.
  6. A. Jelonek, Ludność miast i osiedli typu miejskiego na ziemiach polskich od 1810 do 1860r., Dokumentacja Geograficzna z. 3–4,
  7. Warszawa 1967.
  8. Zbiór Dokumentów Małopolskich z lat 1211 – 1400, cz. IV, PAN, 1969r., poz. 961.., S.Kuraś, I. Sułkowska-Kuraś.
  9. F. Żurek, Powiat Krasnostawski w walce o wolność.

[1] Zbiór Dokumentów Małopolskich z lat 1211 – 1400, cz. IV, PAN, 1969 r., poz. 961.., S. Kuraś, I. Sułkowska- Kuraś.[2] S. Kuraś, Zbiór Dokumentów Małopolskich, cz. I – VIII, Wrocław 1962 – 1975, s. 261.
[3] ZDM V, 1288, BO 60/II,k. 18 20:BPAN Kraków 8822/5, wypisy ks. Kozickiego s. 45.
[4] K. Niesiecki, Herbarz polski…., t. 10, Lipsk 1845. s. 183.
[5] T. Wierzbowski, Matrikularum Regni Poloniae summaria, cz. IV t. 2, Warszawa 1912.
[6] W. Czarnecki, Rozwój sieci parafialnejKościoła łacińskiego w ziemi chełmskiej do pocz. XVII w., „Roczniki Humanistyczne KUL”, t. 48: 2000, z. 2,s. 83-84.
[7] Akty Synodów Różnowierczych, t. III wyd. M. Sipayłło, Warszawa 1983, s. 44-45.
[8] K. Boniewski, Opis historyczny diecezji lubelskiej, rkps, Archiwum diecezjalne w Lublinie s. 603-608.
[9] Ibidem, s. 603 -6 08.
[10] APL Ks. Ziem. Chełm. 30, k. 149.
[11] B. Kiełbasa, Dzieje Żółkiewki i okolic, Lublin – Żółkiewka 2004, s.65.
[12] A. Jelonek, Ludność miast i osiedli typu miejskiego na ziemiach polskich od 1810 do 1860r., Dokumentacja Geograficzna z. 3–4, Warszawa 1967.
[13] APL, Adm. nr. 1693.[14] APL Adm. Syg. 1693.
[15] F. Żurek, Powiat Krasnostawski w walce o wolność, s. 134.
[16] B. Kiełbasa, op. cit., s. 125.
[17] WAPL, UWL, sygn. 1805, Sprawozdanie roczne starosty krasnostawskiego, s. 11 – 15.
[18] Ziemia Krasnostawska nr. 15 z 1921, s. 12.
[19] B. Kiełbasa, op., cit., s.137.
[20] B. Kiełbasa, op., cit. s. 160.
[21] Ibidem, s. 161.